Podczas waporyzacji dopada Cię kaszel? Podpowiadamy jak go uniknąć!

0

W trakcie palenia marihuany obecność szkodliwych substancji w dymie wywołuje kaszel. Proces waporyzacji zachodzi bez spalania, a pomimo tego wdychana para niekiedy wywołuje kaszel. Co go powoduje i jak mu zapobiec? Opracowaliśmy dla Was użyteczne porady, dzięki którym pokonacie kaszel podczas inhalacji, aby w pełni cieszyć się Waszymi ulubionymi ziołami.

Kaszel, który jest obecny podczas palenia marihuany, jest spowodowany wdychaniem dymu o wysokiej temperaturze. Zawiera on wiele substancji, które nie tylko podrażniają drogi oddechowe, ale także działają destrukcyjnie na cały organizm. Poranny kaszel, towarzyszący palaczom podczas wstawania z łóżka, jest skutkiem osiadania zanieczyszczeń w ich płucach.

W ten sposób organizm naturalnie próbuje usunąć szkodliwe dla niego związki. Podczas waporyzacji do płuc dostaje się para nie zawierająca zanieczyszczeń, nic nie osadza się w płucach, a co za tym idzie – poranny kaszel u użytkowników waporyzatorów nie występuje. Mimo tego, niektórzy z nich w trakcie waporyzacji kaszlą i doznają drapania w gardle. Na szczęście istnieją sposoby, które pomagają sobie z tym poradzić.

Oddech to podstawa

Zanim rozpoczniesz waporyzację przygotuj swoje płuca za pomocą prostej „rozgrzewki”. Stojąc lub siedząc w wyprostowanej pozycji weź długi oddech, który wypełni Twoje płuca do maksymalnej objętości. Pamiętaj, aby Twój wdech był powolny i tak głęboki, jak tylko jesteś w stanie zrobić. Następny krok to spokojne wypuszczenie powietrza przez nos. To ćwiczenie warto powtórzyć kilka razy.

Więcej wody!

Jednym z czynników wpływających na występowanie kaszlu podczas waporyzacji może być suchość pary. Mimo tego, że nie zawiera ona toksycznych substancji podrażniających drogi oddechowe, to może wysuszać gardło i prowadzić do kaszlu. Bardzo ważne jest właściwe nawodnienie organizmu. Na skutek picia małej ilości wody, nasz organizm jest odwodniony, a co za tym idzie – drogi oddechowe oraz błony śluzowe gardła są przesuszone. Dodatkowo, para z waporyzatora może jeszcze bardziej je wysuszyć, a wtedy już łatwo o kaszel i podrażnienia.

„Aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia kaszlu, należy zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, nie tylko w ciągu całego dnia – pijąc minimalnie 2 litry wody, ale także w trakcie waporyzacji. Przez rozpoczęciem inhalacji przygotujmy sobie szklankę wody, po którą będziemy mogli sięgnąć przed wykonaniem następnego wdechu pary.” – radzi Ryszard Fazowski z www.VapeFully.com/pl. Pamiętajmy więc o odpowiedniej ilości wody.

Poprawna technika

Kolejnym błędem popełnianym w trakcie inhalacji, a powodującym kaszel, jest wypełnianie parą całej objętości płuc. Wypełnienie ich parą do połowy pojemności i dopełnienie wdechem czystego powietrza zdecydowanie poprawia komfort inhalacji. Ta metoda sprawia, że para jest chłodniejsza i rozrzedzona, a więc jest także delikatniejsza. Ponadto, powietrze umożliwia dostanie się do płuc pary, która została w oskrzelach, tchawicy czy gardle, minimalizując w ten sposób ich podrażnienie.

Właściwa temperatura waporyzacji

Niedoświadczeni użytkownicy waporyzatorów często używają zbyt wysokich temperatur do inhalowania ziół. Powoduje to nie tylko szybsze i mniej efektywne wykorzystanie suszu, ale także zbyt wysoką temperaturę pary. Warto więc nieco obniżyć temperaturę waporyzacji, aby zapobiec podrażnieniom i nadmiernemu wysuszeniu gardła.

Odpowiednia temperatura, umożliwiająca ekstrakcję kannabinoidów z suszu, a więc wydobycie z niego tego co najlepsze, wynosi w przypadku większości waporyzatorów  około 200 stopni Celsjusza. Para uzyskana w tej temperaturze będzie dawać satysfakcjonujące efekty, jednocześnie nie powodując podrażnień, co przedstawia się odmiennie w przypadku temperatury np. 220 stopni, gdzie ryzyko wystąpienia kaszlu jest znacznie wyższe.

„Waporyzatory wyższej klasy, jak npVolcano Vaporizer lub Mighty Vaporizer, produkują wartościową parę nawet przy temperaturze 190 stopni, więc nie ma powodów, aby inhalować się suszem korzystając z wyższych temperatur”. – komentuje ekspert waporyzacji Ryszard Fazowski z VapeFully.

Filtr wodny

Filtracja wodna, czyli filtrowanie pary przez wodę, może być praktycznym rozwiązaniem dla osób preferujących waporyzację w domu. Dzięki filtracji wodnej temperatura pary zostaje obniżona, z czym wiąże się poprawa komfortu inhalacji. Poza tym, lepsze nawilżenie pary sprawia, że możemy zapomnieć o przesuszonym gardle czy drogach oddechowych, nawet na najwyższych ustawieniach temperatury naszego waporyzatora.

Wyeliminowanie suchości w gardle sprawia, że kaszel praktycznie nie występuje gdy zastosujemy filtrację wodną. Aby przefiltrować parę należy dokupić specjalny adapter, umożliwiający połączenie vaporizera z tradycyjnym bongiem. Drugim sposobem jest także użycie specjalnego bubblera, czyli filtra wodnego zakładanego bezpośrednio na nasz vaporizer przenośny.

Jeśli często waporyzujemy w domu, warto rozważyć zakup któregoś z tych rozwiązań. Sklep z waporyzatorami VapeFully oferuje szeroki wybór fajek wodnych oraz bubblerów przystosowanych do waporyzatorów, a także adapterów, które są pomocne w przypadku gdy mamy już swój filtr wodny i potrzebujemy go połączyć z naszym waporyzatorem.

Kaszlowi mówimy dość!

Prawidłowe używanie waporyzatorów nie powoduje podrażnień dróg oddechowych i kaszlu. Mamy nadzieję, że powyższe porady pomogą Wam zupełnie wyeliminować kaszel podczas inhalacji, aby całkowicie skorzystać z jej dobroczynnego działania. Liczymy na to, że nasz krótki poradnik zapewni Wam czystsze doznania smakowe i przyjemniejsze sesje z Waszym waporyzatorem.

Komentarze