Medyczna marihuana dla zwierząt – Prawda czy mit?

0

Bernie to ważący ponad 50 kilogramów, duży szwajcarski pies pasterski. Kiedy miał sześć miesięcy zaczęły się ataki padaczki. Mniej więcej raz w tygodniu miał atak, podczas którego piana leciała mu z pyska i nieświadomie oddawał mocz. Leki, które przepisał weterynarz były szkodliwe dla jego wątroby, a dodatkowo były nieskuteczne.

Kiedy właściciele Berniego nie mieli już innego wyjścia, postanowił spróbować ekstraktów z konopi. Za ich sprawą napady stały się łagodniejsze i rzadsze, aż całkowicie zniknęły.

Bernie - pies, który dzięki medycznej marihuanie nie miał ataku padaczki od 6 miesięcy
Bernie – pies, który dzięki medycznej marihuanie nie miał ataku padaczki od 6 miesięcy

Zwierzęta i medyczna marihuana

Pomimo dużej ilości obiecujących historii leczenia zwierząt konopiami, wiele osób nie traktuje poważnie tej metody leczenia.

To brzmi śmiesznie, dopóki sam tego nie doświadczysz.” powiedział właściciel Berniego – Anthony Georgiadis, który stwierdził, że jego pies nie miał ataku padaczki od czterech miesięcy.

Bernie i jego właściciel mieszkają na Florydzie, gdzie do czasu niedawnych wyborów prezydenckich medyczna marihuana była nielegalna.

Anthony podawał psu produkty z firmy Treatibles, które importował z Kalifornii. Cała procedura odbywała się legalnie, ponieważ produkty te pochodzą z konopi przemysłowych o niskiej zawartości THC.

Wiele produktów leczniczych dla zwierząt nie zostało stworzonych z konopi przemysłowych, ale z konopi indyjskich o niskiej zawartości THC i wysokiej zawartości CBD.

Jeśli więc ktoś chce podać takie produkty swojemu pupilowi w celu leczeniu przewlekłego bólu, niepokoju, stanu zapalnego, stymulacji apetytu lub padaczki, musi mieszkać w stanie, gdzie medyczna marihuana jest legalna.

W ubiegłym roku Tick Segerblom, senator ze stanu Nevada chciał wprowadzić ustawę, której celem było utworzenie rejestru medycznej marihuany dla zwierząt domowych.

Myśleli, że to żart.” – powiedział senator Segerblom.

Mam w domu rybki, które potrzebują medycznej marihuany.” – żartowali politycy.  „Nie do końca wiem, jak miała by być ona podawana, bo jeśli umieścisz tam skręta z marihuaną to cały zamoknie.

Pomimo złośliwych żartów, Segerblom powiedział, że czeka na debatę w tej sprawie, jednak nigdy się ona nie odbyła.

Amanda Reiman, kierownik Drug Policy Alliance powiedziała, że dzisiejsza walka o medyczną marihuanę dla zwierząt przypomina walkę o legalizację marihuany do celów medycznych dla ludzi w latach 1999 w Kalifornii.

Kiedy po raz pierwszy zaczniesz mówić o idei wykorzystania marihuany w medycynie, ludzie będą się śmiali. Ale zmieniają oni zdanie, kiedy poznają kogoś, komu medyczna marihuana pomogła.” – Amanda Reiman.

Poprawa jakości życia

W 2013 roku u kota Amandy Reiman zdiagnozowano raka jelita. Chemioterapia i leki spowodowały, że Monkey, bo tak nazywa się kot, stracił apetyt, nie chciał spać i stał się ostały. Sytuacja ta przypomniała Amandzie niezliczoną ilość podobnych przypadków ludzkich z lat dziewięćdziesiątych. Wtedy postanowiła, że wymiesza niewielką ilość oleju z konopi z jedzeniem kota.

Monkey, u którego zdiagnozowano raka jelita. Fot. Amanda Reiman
Monkey, u którego zdiagnozowano raka jelita. Fot. Amanda Reiman

To sprawiło, że Monkey odzyskał energię, jadł i bawił się – wyglądała na zdrowszą, niż przed tym jak zdiagnozowano u niej raka.”

„Wiedziałam, że to jej nie wyleczy. Zmarła kilka miesięcy później. Ale na prawdę czuję, że olej znacznie poprawił jakość końcówki jej życia; zamiast po prostu zanikać, była silna aż do końca.

Weterynarze ostrzegają

Weterynarze ostrzegają właścicieli zwierząt domowych, którzy biorą sprawy w swoje ręce, ponieważ znalezienie odpowiedniej dawki może być trudne.

Metoda stosowana w leczeniu ludzi (stosunek ilości leku do masy ciała) nie działa tak samo w przypadku zwierząt, więc łatwo o przedawkowanie.

Jeśli chodzi o leczenie zwierząt, dyrektor Animal Poison Control Center – Dr Tina Wismer twierdzi, że nie jest niczym niezwykłym podawanie zwierzętom leków stosowanych przez ludzi. Wierzy ona, że dalsze badania musza zostać wykonane, aby znaleźć odpowiednią dawkę terapeutyczną w leczeniu zwierząt.

Dr Sarah Brandon, weterynarz i współzałożycielka Canna Companion mówi, że w ciągu ostatnich 18 lat podała ona medyczną marihuanę prawie 4000 zwierzakom, a obecnie analizuje dane w środowisku medycznym.

Aktualnie lekarze nie mają wiedzy na ten temat. Boją się oni polecać medyczną marihuanę. Lekarz weterynarii może polecić produkt na bazie konopi jako uzupełnienie, ale nie może zachęcać do używania marihuany.”

Firmy takie jak Canna-Pet, Treatibles czy Canna Companion posiadają produkty oparte na konopiach przemysłowych, więc są one dopuszczone do sprzedaży nawet w stanach, gdzie medyczna marihuana jest nielegalna.

Widzieliśmy lepsze rezultaty przy odrobinie THC.” mówi Alison Ettel, założyciel Treat Well, który przy użyciu marihuany leczy zwierzęta od 10 lat.

Ettel dodaje, że podczas gdy jego produkty posiadają właściwości psychoaktywne, to jeśli są stosowane w odpowiednich dawkach proporcjonalnych do wielkości zwierzęcia, nie ma powodu, aby obawiać się, że zwierze będzie odurzone.

Firma Brian’a Walker’a – Making You Better Brands oferuje psi szampon do uśmierzania bólu oparty na marihuanie i jego odpowiednik dla koni. Walker twierdzi, że ich produkt nie jest narażany na wysoką temperaturę, która jest niezbędna do psychoaktywnego działania kannabinoidów.

Jeśli kogoś dziwi stosowanie medycznej marihuany w leczeniu zwierząt, to przypomnimy, że wszystkie ssaki posiadają układ endokannaibnoidowy, dzięki czemu przy pomocy kannabinoidów można aktywować receptory kannabinoidowe. Medyczna marihuana może być więc równie skuteczna w leczeniu zwierząt, tak samo jak jest skuteczna w leczeniu ludzi.

Komentarze