Dziś Światowy Dzień Walki z Rakiem

0
Reklama

4 lutego, jak co roku, przypada Światowy Dzień Walki z Rakiem. Z okazji tego dnia przyjrzyjmy się bliżej tej chorobie, dotyczącym jej danym statystycznym, czynnikom ryzyka i kilku prostym metodom, które mogą zmniejszyć nasze szanse na zachorowanie na nowotwór.

Każdego roku choroba nowotworowa dotyka miliony osób na całym świecie i dziesiątki tysięcy w Polsce. Statystyki niestety nie są optymistyczne – coraz częściej chorujemy na raka. Optymistyczne nie są również prognozy – WHO (World Health Organization – Światowa Organizacja Zdrowia) szacuje, że w przeciągu najbliższych dwóch dekad liczba przypadków nowych zachorowań wzrośnie o 70%. Według WHO, w 2015 roku na raka zmarło około 8,8 mln osób, co oznacza, że blisko 1 na 6 zgonów na świecie miało  miejsce właśnie z powodu tej choroby.

W Polsce również nie jest dobrze, na tle Europy wypadamy kiepsko. W 2016 roku liczba osób chorujących na nowotwór wyniosła 180,3 tys. osób i liczba ta cały czas rośnie. Zwiększa się również liczba zgonów spowodowanych przez nowotwory – w 2005 roku wyniosła ona nieco ponad 90 tys., podczas gdy w 2014 roku było to już 95,6 tys. osób. Co istotne, na raka chorują również młodzi ludzie – w grupie wiekowej do 35. roku życia liczba nowych chorych na nowotwór każdego roku wynosi około 5 tys. Statystycznie rzecz ujmując, w ostatnich latach w Polsce na raka chorowało średnio 400 na 100.000 osób. To dużo.

Czynniki ryzyka choroby nowotworowej

Według Światowej Organizacji Zdrowia aż 1 na 3 zgony wywołane przez choroby nowotworowe ma swoje źródło w złych nawykach. Na 5 głównych przyczyn nowotworów będących naszą własną winą składa się: otyłość, niewielkie spożycie warzyw i owoców, brak aktywności fizycznej, palenie papierosów i spożywanie alkoholu.

Największym zabójcą jest tytoń – według WHO jego palenie jest przyczyną 22% wszystkich zgonów spowodowanych chorobą nowotworową. Innymi słowy, blisko 1 na 4 osób umierających na raka umiera z powodu palenia tytoniu. Nie jest więc przypadkiem, że w skali globalnej najczęściej umieramy właśnie na nowotwory płuc – w 2015 roku spośród 8,8 mln wszystkich zgonów na nowotwory aż 1,7 mln stanowili chorzy z nowotworem płuc. To ważna informacja również dla wszystkich użytkowników marihuany mieszających ją z tytoniem –

„Mieszanie marihuany z tytoniem to bardzo zły pomysł. W dymie z marihuany wymieszanej z tytoniem może znajdować się nawet 4000 różnych toksyn, spośród których istotna część wykazuje potencjał kancerogenny. Większość polskich palaczy marihuany niestety nadal miesza ją z tytoniem, co jest igraniem z ogniem.” – mówi w rozmowie z naszym portalem Ryszard Fazowski z firmy VapeFully.

Oprócz czynników ryzyka wynikających z naszego własnego zachowania istnieją także inne czynniki ryzyka, takie jak uwarunkowania genetyczne, wirusy (np. HPV), zanieczyszczenie powietrza czy ekspozycja na rakotwórcze substancje, takie jak azbest, arszenik (obecny w zanieczyszczonej wodzie) i wiele innych.

Medyczna marihuana a choroba nowotworowa

Choroba nowotworowa jest jednym ze wskazań do terapii przy pomocy medycznej marihuany. Zawarte w niej kannabinoidy nie tylko uśmierzają ból towarzyszący chorobie, ale przede wszystkim są ogromnym wsparciem dla pacjentów w trakcie chemioterapii. Medyczna marihuana skutecznie hamuje wymioty i redukuje mdłości będące skutkiem ubocznym przyjmowania chemii, co znacznie poprawia komfort życia pacjentów.

Przyjmowanie kannabinoidów poprawia też apetyt, z którym osoby w trakcie chemioterapii również często mają problemy. Normalne spożywanie posiłków oznacza zaś mniejsze wycieńczenie organizmu, dzięki czemu pacjenci mają więcej sił do walki z chorobą. W żadnym wypadku nie jest jednak zalecane palenie marihuany, nawet bez dodatku tytoniu.

„Każda forma dymu jest szkodliwa dla naszego zdrowia, osoby chorujące na nowotwór powinny zaś tym bardziej dbać o niedostarczanie sobie dodatkowych toksyn. Odpowiedzią jest w tym wypadku waporyzacja, czyli bezdymna inhalacja medyczną marihuaną przy pomocy specjalnego urządzenia – waporyzatora. Istnieją modele tych urządzeń zaprojektowane z myślą o użytku stricte medycznym, jak np. waporyzator stacjonarny Volcano Vaporizer.” – dodaje cytowany już wcześniej ekspert reprezentujący sklep z vaporizerami VapeFully.

Faktycznie, waporyzacja marihuany  nie jest związana z wdychaniem dymu – susz jest podgrzewany do temperatury, w której zawarte w nim kannabinoidy parują i można je wdychać w postaci niegroźnej dla zdrowia pary, nie dochodzi jednak do spalania i powstania toksycznego dymu. Z tego względu waporyzacja jest rekomendowaną metodą przyjmowania marihuany w celach medycznych. Oprócz minimalizacji szkód zdrowotnych umożliwia ona także lepsze wykorzystanie medycznej marihuany – waporyzując można przyswoić o wiele więcej kannabinoidów niż w przypadku palenia.

Profilaktyka przede wszystkim

Dużo łatwiejsze od leczenia raka jest zapobieganie tej chorobie. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 30-50% przypadków nowotworów byłoby możliwe do uniknięcia. Z okazji XVIII Światowego Dnia Walki z Rakiem 4 lutego Polska Unia Onkologii organizuje Dzień Drzwi Otwartych w krajowych placówkach zajmujących się onkologią.

W ten weekend możemy skorzystać z bezpłatnych badań i konsultacji, m.in. badań mammograficznych, cytologii, badania poziomu cukru i wielu innych. Warto więc wykorzystać okazję do darmowego przebadania się i robić to regularnie, nie tylko przy tego typu okazjach. Przede wszystkim jednak warto zastanowić się nad zmianą trybu życia i eliminacją szkodliwych związków z naszego życia. Rzucenie papierosów, ograniczenie ilości spożywanego alkoholu, więcej aktywności fizycznej i lepsza dieta pomogą nam dłużej cieszyć się zdrowiem.

Dotyczy to również palaczy marihuany – dla osób, które jeszcze nie zachorowały zmiana rekreacyjnego palenia marihuany na jej waporyzację będzie zapobiegać przedostawaniu się do organizmu rakotwórczych toksyn, co w konsekwencji zmniejszy ryzyko zachorowania na nowotwór. Warto więc zrobić coś dla siebie i zadbać o siebie – w końcu zdrowie mamy tylko jedno.

Komentarze

Reklama